sobota, 12 lipca 2014

KORONA

Poirytowana faktem, iż mój taras nie wyprodukuje się do końca wakacji, wszelaki czas wolny spędzam w ogródku. Szeroko zakrojone plany budowlane wzięły w łeb, niestety, nie jest to tani interes a na wakacje też gdzieś trzeba wyjechać...kasa, kasa,kasa....eh. W przypływie emocji kupiłam 11 (!) dużych donic ceramicznych i obsadziłam krzewami i pnączami. Niech rosną w przyszłym roku taras będzie tonął w zieleni.
 Wczoraj zamontowałam koronę na lustrze w salonie który bez przerwy ewoluuje. Nie wiem kiedy w końcu usiądę i powiem - to jest to. Bez przerwy rodzą się nowe pomysły. Zaczęłam obijać wiklinowe, obleśne kosze na które nie mogę patrzeć, czemu je kupiłam...? Nie wiem. I to tkaniną w kwiaty (!?), zobaczymy co z tego wyjdzie. Nie widzę tu kwiatów, zależało mi na uzyskaniu choć w małym stopniu stylu industrialnego ale jak zawsze wszystko poszło inną drogą, jest jak jest - po mojemu, inaczej.











7 komentarzy:

  1. Bardzo ładny!Gdzie udało ci się dostać coś takiego?Ślicznie, na lustro w sam raz, mi tylko brakuje teraz ramy wokół lustra tego samego koloru i grubości co korona, fajnie by dopełniło całości, ale tak tez jest fajnie.Pozdrawiam ciebie serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki ! Dekor to kolejna wygrana...licytacja na allegro ☺
      Pozdrawiam

      Usuń
  2. Świetny gust ;)) ale tak dla pewności to czarne ,na wysokości potencjalnego kominka to półeczka?? ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Jeżeli pytasz o "czarny prostokąt " obudowany kantówkami to biokominek.

      Usuń
  3. Wiem, że ogród to nie to samo, ale wiele osób i tego z pewnościa by Ci pozazdrościło. Przyjdzie poraz i na taras. A salon - stylowy, stylowy:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Przypadła mi do gustu rama lustra! Koniecznie muszę sobie sprawić podobną do sypialni!

    OdpowiedzUsuń